FANDOM


D678d547eed23c8be4f81d0dc0a51733.jpg
Marianne Astoria McDonald

Informacje biograficzne
Data urodzenia 13 maja 1960
Status krwi Mugolska
Tytuł(y) uczennica
Pseudonim(y) Milcząca Mary
Wygląd zewnętrzny
Kolor oczu ciemnobrązowe
Kolor włosów kasztanowe
Rodzina
Rodzina Cynthia McDonald (babcia)
Siobhan McDonald (matka)
Arthur McDonald(ojciec)
Zdolności magiczne
Różdżka jaśmin, 13 cali, średnio giętka, rdzeń z włosa kelpii
Bogin Mulciber, który celuje w nią różdżką
Patronus sowa
Dom

Gryffindor

Przynależność Gryffindor
Klub Prostej Kreski


Ona zwyczajnie nie chciała kusić losu...

Narrator

BiografiaEdytuj

Urodzona 13 maja 1960r. w Aberdeen, w Szkocji, Mary Astoria McDonald jest dzieckiem Siobhan Tonks i Arthura McDonald. Jej poczęcie kilka lat wcześniej przewidziała jej babka, znana wróżbitka Cynthia McDonald, która od tego czasu upatrywała we wnuczce swojej następczyni. Dzień jej narodzin został zapamiętany w Aberdeen jako wyjątkowo szczęśliwy, mimo pechowej daty (piątek 13). Na morzu rozpętał się wyjątkowo gwałtowny sztorm, ale wszystkie statki wróciły bezpiecznie do portu. Wiele osób do dziś żartuje, że była to zasługa małej Mary.

Dziewczynka od najmłodszych lat wychowywała się w rodzinnym domu na obrzeżach Aberdeen. Opiekę nad nią sprawowała babka. Sama Siobhan nie mogła zajmować się dziewczynką, ponieważ pracowała na ważnym stanowisku w Ministerstwie Magii. Podobnie było z panem Arturem, który był aurorem. Dzieciństwo panny McDonald można zaliczyć do tych mniej udanych. Gdy babka nie męczyła jej nauką wróżenia z fusów i kryształowej kuli czas spędzała z jej kocurem. Sama Mary niezbyt umiała odnaleźć się wśród swoich rówieśników. Za przyjaciela zabaw robił jej zmyślony przyjaciel.

Początkowo Cynthia McDonald nie brała pod uwagę możliwości wysłania wnuczki do Hogwartu. Chciała, by dziewczyna uczyła się w domu i przygotowywała do momentu, w którym objawią się jej wrodzone umiejętności jasnowidzenia. Plany te uległy zmianie, w chwili, gdy do sprawy włączył się Albus Dumbeldore, nowy dyrektor Hogwartu. Za jego namową, Cynthia pozwoliła wnuczce na podróż do Hogwartu i naukę w murach tej elitarnej placówki. Wcześniej jednak przestrzegła wnuczkę, by nigdy nie zdradzała nikomu sekretu swojego daru.

Mary wyruszyła więc do Hogwartu. Już na dworcu King's Cross doznała szoku na widok tak ogromnej ilości ludzi. Dla dziewczyny wychowanej od dziecka niemalże w samotności był to spory szok. Długo nie umiała sobie poradzić w nowym środowisku i dopiero po roku nauki otwarła się choć odrobinę na kontakty z ludźmi. Dużym zaskoczeniem nawet dla niej samej było przydzielenie jej do domu Godryka Gryffindora. Trudno stwierdzić czy faktycznie czuje się ona częścią tej społeczności.

Warto wspomnieć o pewnym nieprzyjemnym fakcje z jej życia w Hogwarcie. Jako uczennica piątej klasy miała przykrość stać się ofiarą prześladowania jednego ze ślizgonów. Mulciber, obracający się w niezbyt interesujących kręgach wybrał ją sobie jako królika doświadczalnego w czasie ćwiczeń zaklęć czarnomagicznych. Mary źle to wspomina i widok tego młodzieńca nadal budzi w niej głęboki lęk.

RelacjeEdytuj

PostaćEdytuj

Treść.

PostaćEdytuj

Treść.

WyglądEdytuj

Nieuważny obserwator powiedziałby, że w Mary nie ma nic, a nic niezwykłego, że ze swoją sylwetką nie wyróżnia się na tle setek podobnych jej dziewcząt. Jest przecież zbyt mała, by ją dostrzec. Jej postać ginie w tłumie uczniów, kiedy jak zazwyczaj przemyka szybko szkolnymi korytarzami. Wszak jej szaty niczym nie różnią się od szat jej koleżanek, a w swoich często za dużych ubraniach zdaje się być jeszcze bardziej niewidoczna niż w czasie lekcji, ale skupiony na ogóle nieuważny obserwator, nie może dostrzec szczegółów świadczących o jej uroku. Tej miękkości ruchów, lekkości kroków. Nie usłyszy jej pięknego śmiechu i cudownie kojącego głosu. Nie da się oczarować jej uśmiechowi, który tak jak kwiat paproci jest niezwykle rzadkim zjawiskiem.Mary ma w sobie wiele cech, dla których można oszaleć. Jej blada, owalna buzia przyciąga wzrok i zapada w pamięć. Kasztanowe włosy, za którymi zwykła się chować niczym kaskady, że ta drobna istotka zdaje się być jeszcze bardziej dziewczęca i urocza. Oczy, w barwie ciemnego brązu zerkają niepewnie spod wachlarzy rzęs na wszystkich mijających ją ludzi. Są to oczy pełne mądrości, które widziały rzeczy mające dopiero nadejść. Szczupłe palce tak często pobrudzone węglem rysunkowym, nieustannie mają jakieś zajęcie - bawią się kosmykiem włosów, wystukują o ławkę nieuchwytną melodię albo znaczą kartki szkicownika tysiącami krzyżujących się linii.Kruchość jej ciała sprawia, że każdy chciałby ją objąć i sprawić by była bezpieczna... Gdyby tylko ktoś wcześniej ją dostrzegł.


UsposobienieEdytuj

Treść.

Zdolności magiczneEdytuj

Mary jest obdarzona umiejętnością jasnowidzenia. Zdolność ta jest w jej rodzinie dziedziczona po kądzieli z babki na wnuczkę już od kilkudziesięciu pokoleń. Według zapisów, które pozostają w rodowej bibliotece McDonald'ów, pierwszą kobietą obdarzoną tą umiejętnością była czarodziejka Yenna Fiona Blodeuwedd, która weszła do rodu poprzez małżeństwo ze szkockim czarodziejem Angusem McDonaldem. Wedle podań, od czasów Yenny przekazywany genetycznie dar uległ wzmocnieniu i utrwaleniu, co czyni go silniejszym od innych tego typu umiejętności występujących na terenie Wielkiej Brytanii.

Umiejętności panny McDonald są wyjątkowo silne i stale się rozwijają. Dziewczyna przekazuje swoje wizje najczęściej za pomocą rysunków, których znaczenie jest zrozumiałe wyłącznie dla niej. Większość jej wizji pojawia się samoistnie pod wpływem dowolnego impulsu z zewnątrz, ale jeśli wymaga się od niej informacji na konkretny temat jest ona w stanie je uzyskać poprzez koncentracji na tym jednym zagadnieniu. Miewa również prorocze sny.

Jeśli chodzi o zdolności wchodzące w zakres nauczania magicznego w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, Mary wykazuje się umiejętnościami na poziomie Zadowalającym lub wyższym ze wszystkich przedmiotów. Szczególnie upodobała sobie Zaklęcia i uroki oraz Transmutację, z którymi radzi sobie najlepiej. Dobrze idzie jej też z Eliksirami. Jak na ironię, jedynym przedmiotem, któremu nie podołała było Wróżbiarstwo, z którego zrezygnowała po niespełna roku nauki.